23 października 2026 r. do polskich kin wchodzi „Pieśni lasu” – dokument Vincenta Muniera, francuskiego fotografa przyrody i autora „Pantery śnieżnej”. Film o trzech pokoleniach rodziny Munierów, którzy z aparatem i cierpliwością podglądają rysie, jelenie i głuszce w lasach Wogezów, w lutym 2026 r. zdobył dwie nagrody César. Przed premierą dystrybutor Against Gravity zaplanował pokazy przedpremierowe w kilku miastach, część z nich z zapachami lasu na sali.
Najważniejsze dane
- Tytuł: „Pieśni lasu” (oryg. „Le chant des forêts”, ang. „Whispers in the Woods”)
- Reżyseria: Vincent Munier
- Występują: Vincent Munier, jego ojciec Michel i syn Simon
- Kraj i rok: Francja, 2025
- Czas trwania: ok. 94 minuty
- Zdjęcia: Vincent Munier, Antoine Lavorel, Laurent Joffrion
- Muzyka: Warren Ellis, Dom La Nena, Rosemary Standley
- Nagrody: dwa Cézary 2026 – za najlepszy film dokumentalny i za dźwięk
- Premiera w Polsce: 23 października 2026 r.
- Dystrybutor: Against Gravity
- Pokazy przedpremierowe: od 3 do 22 października 2026 r.
Fotograf, który robi kino
Vincent Munier to jeden z najbardziej znanych fotografów przyrody w Europie. Jest kojarzony z minimalistycznymi kadrami zwierząt w śniegu i mgle, z długimi zasiadkami i pracą w ekstremalnych warunkach – od Arktyki po Tybet. Szerszej publiczności dał się poznać filmem „Pantera śnieżna” (2021), w którym razem z pisarzem Sylvainem Tessonem tropił irbisa na tybetańskim płaskowyżu. Tamten film także zdobył Cezara dla najlepszego dokumentu.
„Pieśni lasu” są bardziej osobiste. Munier wraca do lasów Wogezów, w których się wychował i w których jego ojciec Michel – również przyrodnik i fotograf – uczył go obserwacji. Teraz on sam zabiera tam syna Simona. Na ekranie są jelenie, lisy, rysie, sowy i niedźwiedzie, a jednym z bohaterów jest głuszec – rzadki, płochliwy ptak, którego tokowanie to dla fotografów przyrody osobne wyzwanie.

Co to ma wspólnego z fotografią
Dużo więcej niż w typowym filmie przyrodniczym. To nie jest dokument złożony z ujęć z fotopułapek i dronów, tylko opowieść o tym, jak wygląda praca fotografa przyrody: godziny w ukryciu, czekanie na światło, chodzenie po lesie tak, żeby nie spłoszyć zwierzęcia, i cierpliwość, której nie da się kupić z żadnym obiektywem. Dystrybutor zapowiada film jako „najbardziej relaksujący film roku” – mało w nim dialogów, dużo dźwięków lasu, a zdjęcia mają charakterystyczną dla Muniera spokojną, wyciszoną paletę.
Dla osób, które same fotografują dziką przyrodę, to dobra lekcja kompozycji i pracy z tłem: zwierzę często zajmuje niewielką część kadru, a resztę wypełnia mgła, śnieg albo gęsty las. Takie podejście łatwo przenieść na własne zdjęcia – także w polskich lasach.
Pokazy przedpremierowe
Harmonogram przedpremierowych seansów (według zapowiedzi opublikowanej m.in. przez Fotopolis; „pokaz zapachowy” oznacza seans z aromatami lasu rozpylanymi na sali):
- 9 października – Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe (pokaz zapachowy)
- 10 października – Gdańsk, festiwal All About Freedom (pokaz zapachowy); Wrocław, Kino Nowe Horyzonty
- 11 października – Warszawa, Kino Kultura
- 13 października – Wrocław, Kino Nowe Horyzonty
- 17 października – Bielsko-Biała, Kino Kreska
- 18 października – Wrocław, Kino Nowe Horyzonty
- 19 października – Warszawa, Kinoteka (pokaz zapachowy)
- 21 października – Poznań, Kino Muza (pokaz zapachowy)
- 22 października – Warszawa, Kino Iluzjon (pokaz zapachowy)
Godziny i dostępność biletów sprawdzaj bezpośrednio w repertuarach kin – przy pokazach specjalnych liczba miejsc bywa mniejsza. Od 23 października film będzie w regularnej dystrybucji.

Co to zmienia w praktyce
Dla fotografów przyrody to rzadka okazja, żeby zobaczyć warsztat jednego z mistrzów gatunku na dużym ekranie, z dobrym dźwiękiem. Jeśli fotografujesz zwierzęta w lesie, zwróć uwagę na kilka rzeczy, które w pracy Muniera widać od razu:
- Czas zamiast sprzętu – najlepsze ujęcia biorą się z wielokrotnych powrotów w to samo miejsce, a nie z dłuższego teleobiektywu.
- Szacunek dla zwierzęcia – dystans i ukrycie są ważniejsze niż zdjęcie za wszelką cenę. Przy głuszcach to szczególnie ważne: w Polsce to gatunek pod ścisłą ochroną, a ich ostoje są objęte ograniczeniami.
- Atmosfera – mgła, mrok i śnieg nie są przeszkodą, tylko częścią obrazu. Niedoświetlony, spokojny kadr może mówić więcej niż ostre zdjęcie w pełnym słońcu.

Dla kogo
- Dla fotografów przyrody i wszystkich, którzy chodzą z aparatem do lasu.
- Dla widzów, którym podobała się „Pantera śnieżna”.
- Dla rodzin – film opowiada o przekazywaniu pasji z dziadka na ojca i syna.
- Dla osób, które szukają spokojnego, kontemplacyjnego kina.
FAQ
Kiedy „Pieśni lasu” wchodzą do kin?
Regularna premiera w Polsce: 23 października 2026 r. Wcześniej, od 3 do 22 października, odbywają się pokazy przedpremierowe.
Czy to ten sam reżyser co „Pantera śnieżna”?
Tak. Vincent Munier współreżyserował „Panterę śnieżną” (2021), a „Pieśni lasu” wyreżyserował samodzielnie.
Na czym polega pokaz zapachowy?
W czasie seansu na sali rozpylane są zapachy lasu, które mają wzmocnić wrażenia z obrazu i dźwięku. Takie seanse są tylko w wybranych kinach i terminach.
Ile trwa film?
Około 94 minut.
Źródło
- Against Gravity – „Pieśni lasu”, opis filmu i data premiery
- Unifrance – „Whispers in the Woods”: twórcy, nagrody, festiwale
- Fotopolis – harmonogram pokazów przedpremierowych
Zdjęcie główne: tokujący głuszec, Glenfeshie (Szkocja), Simon Bailey, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons.





