„Stanisław Ciok. Fotografie” w Radomiu – reportaże z czasów PRL i transformacji w Galerii Formaty od 15 października

Wageman Visuals
Projekty, które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Zobacz portfolio →Branding · opakowania · druk
Reklama

Od 15 października do 15 listopada 2026 roku Galeria Fotografii Formaty w Radomiu pokazuje wystawę „Stanisław Ciok. Fotografie” – reportaże jednego z najważniejszych polskich fotoreporterów czasu przełomu, zmarłego w styczniu 2025 roku. Wernisaż odbędzie się w czwartek 15 października o 18:00 w Kamienicy Deskurów przy Rynku 15, wstęp jest wolny.

To ta sama wystawa, którą na początku 2026 roku – w pierwszą rocznicę śmierci autora – pokazywała w Warszawie Stara Galeria ZPAF. Teraz trafia do Radomia, pod patronatem Związku Polskich Artystów Fotografików. Dla każdego, kto interesuje się fotografią dokumentalną i pamięta Polskę lat 80. i 90., to jeden z ciekawszych jesiennych wernisaży poza dużymi festiwalami.

Najważniejsze dane

  • Tytuł: „Stanisław Ciok. Fotografie”
  • Miejsce: Galeria Fotografii Formaty, Kamienica Deskurów, Rynek 15, Radom
  • Wernisaż: czwartek, 15 października 2026, godz. 18:00
  • Wystawa czynna: do 15 listopada 2026
  • Wstęp: wolny
  • Organizatorzy: Fundacja Sztuk Wizualnych Gloria Lucis i Kolektyw Formaty
  • Kuratorzy: Jacek Marczewski i Jarosław Stachowicz
  • Patronat: Związek Polskich Artystów Fotografików (ZPAF)

Co zobaczymy

Stanisław „Staszek” Ciok fotografował codzienność schyłku PRL i lat transformacji. Fotografował tylko to, co rzeczywiście zobaczył – bez inscenizacji, bez ustawiania ludzi, bez efektów. Jego bohaterowie są pokazani z ciepłem, ale okoliczności, w których żyją, często z ironią i sporą dawką krytyki. Wiele z tych kadrów znamy z prasy, choć nie zawsze kojarzymy je z nazwiskiem autora.

Wageman Visuals
Projekty, które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Branding · opakowania · druk
Portfolio →
Reklama

Przy warszawskiej odsłonie kuratorzy podzielili wystawę na dwie części. Pierwsza to klasyczne reportaże z lat 80. i 90. Druga to „Bezsenna” – ostatni projekt Cioka, w którym nie ma już ludzi: są pejzaże, infrastruktura i ślady ludzkiej obecności. Jacek Marczewski porównywał ten cykl z „Chaosem” Josefa Koudelki – oba są zapisem końca pewnej epoki i zmiany wrażliwości fotografa.

Rynek w Radomiu z muzeum i pomnikiem Czynu Legionowego
Radomski Rynek – w jednej z jego kamienic działa Galeria Fotografii Formaty. Zdjęcie ilustracyjne: Witia, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons.

Kim był Stanisław Ciok

  • Urodził się w 1957 roku. Z wykształcenia był leśnikiem, ale wybrał fotoreportaż.
  • Zadebiutował w piśmie branżowym „Przegląd owocowo-warzywny i fermentacyjny”, a pierwszy reportaż opublikował w tygodniku „itd.” w 1985 roku.
  • Jego zdjęcia drukowały m.in. „Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza” i „The New York Times”. Od drugiej połowy lat 90. współpracował z „Polityką”, gdzie publikował m.in. w cyklu „Na własne oczy”.
  • Członek ZPAF od 1995 roku.
  • Jego prace są w zbiorach muzeów fotografii i kolekcjach prywatnych za granicą, a duża część archiwum znajduje się w Polskiej Agencji Fotografów Forum.
  • Unikał tłumu i miasta. W Beskidzie Niskim zbudował drewniany dom na wzgórzu nazywanym przez przyjaciół „Pikiem Cioka”. Powtarzał: „Zbieram miejsca, w których spałem”.

Co to zmienia w praktyce

Dla fotografów to lekcja, której nie da się dostać z tutoriali. Reportaże Cioka pokazują, że mocne zdjęcie dokumentalne nie potrzebuje inscenizacji ani mocnej obróbki – potrzebuje cierpliwości, obecności w miejscu i dystansu do tematu. Warto zwrócić uwagę na to, jak autor buduje kadr z kilku planów, jak wykorzystuje kontekst (szyldy, napisy, wnętrza) i jak często humor sytuacji wynika z samego zestawienia elementów, a nie z komentarza.

Cykl „Bezsenna” to z kolei dobry przykład na to, że dokument nie musi mieć ludzi w kadrze. Puste pejzaże i ślady infrastruktury opowiadają o tej samej rzeczywistości, tylko innym językiem – to inspiracja dla każdego, kto fotografuje okolicę i szuka własnego tematu.

Dla kogo

Dla miłośników fotografii dokumentalnej i reporterskiej, dla osób, które pamiętają czasy transformacji (albo chcą je zrozumieć), dla studentów fotografii i członków klubów fotograficznych. Radom leży niecałe dwie godziny drogi od Warszawy, Kielc i Lublina, więc wernisaż 15 października to dobra okazja na krótki wyjazd. Wstęp jest bezpłatny.

FAQ

Czy wystawa jest płatna?
Nie, wstęp jest wolny – także na wernisaż.

Do kiedy można ją oglądać?
Do 15 listopada 2026 roku w Galerii Fotografii Formaty przy Rynku 15 w Radomiu.

Czy to ta sama wystawa co w Warszawie?
Tak, tytuł i kuratorzy są ci sami. W Warszawie wystawę pokazywała Stara Galeria ZPAF od 5 lutego do 8 marca 2026 roku.

Gdzie zobaczyć więcej zdjęć Cioka?
Duża część jego archiwum jest w Polskiej Agencji Fotografów Forum, a reportaże z lat 90. i 2000. można znaleźć w archiwum „Polityki”.

Źródło

Zdjęcie główne: Rynek 14, 15 i 16 w Radomiu, Rafał Terkner, CC BY-SA 3.0 PL, via Wikimedia Commons.

Najnowsze artykuły

Wageman Visuals
Projekty,które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Branding, opakowania,
druk wielkoformatowy.
Zobacz portfolio →
Reklama

Podobne artykuły