„Life” wraca do druku po latach – kwartalnik w dużym formacie, 248 stron i premiera 23 listopada, w 90. rocznicę pierwszego numeru

Magazyn „Life” wraca do regularnego wydawania: pierwszy numer nowej serii ukaże się 23 listopada 2026 roku, dokładnie 90 lat po debiucie tytułu. Będzie to kwartalnik w dużym formacie 11 × 16 cali, z 248 stronami w numerze i ceną 45 USD. Trafi do wybranych księgarń i kiosków w USA, a obok niego ruszy bezpłatna platforma cyfrowa.

„Life” to jeden z tytułów, które ukształtowały reportaż fotograficzny. Teraz wraca w czasie, gdy większość obrazów oglądamy na telefonie, i stawia na odwrotność tego doświadczenia: drogi, duży papier bez klasycznych reklam. O powrocie mówiono od 2024 roku, a teraz znamy datę i pierwszy temat.

Najważniejsze dane

  • Premiera: 23 listopada 2026
  • Częstotliwość: kwartalnik
  • Cena: 45 USD za numer
  • Pierwszy numer: „Where Are We Now?”, 248 stron, format 11 × 16 cali (ok. 28 × 41 cm)
  • Autorzy: ponad 120 osób, według strony magazynu
  • Okładki: sześć wersji, w tym portret rybaka z Alaski Andrew Jarrella
  • Sprzedaż: wybrane księgarnie i kioski w USA, członkostwo założycielskie
  • Wydawca: Bedford Media Karlie Kloss i Joshuy Kushnera, na podstawie umowy z Dotdash Meredith
  • Reklamy: bez klasycznych reklam w druku, z wybranymi partnerstwami marek

Kto tworzy nowy „Life”

Redakcją kieruje Hugo Lindgren, były szef „The New York Times Magazine”, a dyrektorem kreatywnym jest Richard Turley. Fotopolis wymienia jako fotoedytorkę Eve Lyons, a wśród autorów m.in. Daniela Arnolda, Stacy Kranitz, Marka Steinmetza, Shaniqwę Jarvis, Sinnę Nasseriego i reżysera Spike’a Jonze’a.

Bedford Media odpowiada za redakcję i biznes. Archiwa zdjęć i treści zostają przy Dotdash Meredith, co ma znaczenie dla fotografów i badaczy: nowy magazyn nie jest właścicielem historycznego zbioru. Bedford zapowiada pełną niezależność redakcji.

Dlaczego to ważne dla fotografii

Pierwszy numer ukazał się 23 listopada 1936 roku, a na okładce znalazła się tama Fort Peck na zdjęciu Margaret Bourke-White. Magazyn założył Henry Luce. Na jego łamach pracowali m.in. Robert Capa, Alfred Eisenstaedt i W. Eugene Smith. Fotoreportaż nie był tam dodatkiem do tekstu, tylko główną formą opowiadania.

W latach 60. „Life” sprzedawał ponad 8 milionów egzemplarzy tygodniowo. Tygodnik zamknięto w 1972 roku, później tytuł wracał jako miesięcznik (1978–2000) i w innych formach, a regularny druk zakończył się w 2007 roku. Dziedzictwo tego tytułu to nie tylko nazwiska, ale też styl: seria zdjęć, układ na stronie i podpisy tworzyły wspólną opowieść. Wielu dzisiejszych reporterów uczyło się właśnie na takich materiałach, często w formie książek i wystaw. Zainteresowanych początkami fotografii odsyłamy też do wpisu Pierwsi ludzie na fotografii mają tablicę w Paryżu – wskazano miejsce z dagerotypu „Boulevard du Temple” Daguerre’a.

Co to zmienia w praktyce

Dla czytelnika w Polsce na razie niewiele, bo zapowiedź mówi o sprzedaży w USA, a warunków wysyłki za granicę nie ujawniono. Łatwiej będzie zapewne korzystać z bezpłatnej platformy cyfrowej, która ma oferować historie, zdjęcia, dokumenty i wideo. Na samym papierze model też się nie kończy: Fotopolis pisze o limitowanych odbitkach, wydaniach specjalnych i wydarzeniach dla czytelników.

Ważniejszy jest sygnał dla rynku. Duży format i brak reklam oznaczają produkt kolekcjonerski, nie masowy. Pytanie, czy cena 45 USD i członkostwa utrzymają redakcję oraz budżety na zlecenia dla fotografów, pozostaje otwarte. Ceny subskrypcji i członkostwa w chwili pisania nie były znane.

Dla kogo

Dla kolekcjonerów albumów i magazynów fotograficznych, reporterów szukających wzorców długiej narracji oraz wszystkich, którzy traktują fotografię jako opowieść. Fotografowie z Polski powinni obserwować, czy tytuł otworzy się na zlecenia i tematy spoza USA.

FAQ

Czy „Life” będzie dostępny w Polsce?
Nie ma takiej zapowiedzi. Informacje o sprzedaży dotyczą wybranych księgarń i kiosków w USA oraz członkostwa, którego warunki nie są jeszcze publiczne.

Ile numerów wyjdzie w roku?
Cztery, bo to kwartalnik.

Czy będzie wersja online?
Tak, zapowiedziano bezpłatną platformę cyfrową z historiami, zdjęciami, dokumentami i wideo.

Źródło

Zdjęcie główne: materiały prasowe LIFE (new.life.com).

Najnowsze artykuły

Podobne artykuły