Autoportret w domu – jak złapać ostrość na pustym kadrze, światło z okna i ustawienia aparatu oraz telefonu

Dobry autoportret nie wymaga fotografa ani studia – wystarczy statyw, samowyzwalacz z serią zdjęć albo pilot za kilkanaście złotych i okno. Najtrudniejsza jest ostrość, bo w chwili ustawiania kadru nikogo w nim nie ma. Pokazujemy, jak ją złapać aparatem i telefonem, jakie ustawienia wybrać i jak wykorzystać krótkie, listopadowe światło.

Jesień to dobry czas na autoportret: więcej wieczorów w domu, miękkie światło z okna, ciepłe swetry i lampki. A przy okazji to najtańsze ćwiczenie z portretu – model jest zawsze dostępny i cierpliwy.

Najważniejsze dane

  • Sprzęt minimum: aparat lub telefon, statyw (albo stos książek), samowyzwalacz 10 s
  • Warto dokupić: pilot podczerwieni lub Bluetooth, aplikację producenta do zdalnego wyzwalania
  • Obiektyw: 35–85 mm (ekwiwalent pełnej klatki); w telefonie główny aparat lub tele 2–3×, nie szeroki kąt
  • Przysłona: f/2,8–f/4 zamiast f/1,4 – większy zapas głębi ostrości
  • Czas naświetlania: 1/125 s lub krócej przy portrecie, dłużej tylko przy nieruchomej pozie
  • ISO: auto z górnym limitem 3200–6400
  • Tryb: preselekcja przysłony (A/Av), seria zdjęć po samowyzwalaczu

Ostrość na pustym kadrze – trzy sprawdzone sposoby

1. Zastępczy obiekt. Postaw w miejscu, gdzie będziesz siedzieć, coś o wysokości twarzy – krzesło z kurtką, lampę, wysoki kubek na stosie książek. Ustaw na nim ostrość, przełącz obiektyw na MF (albo zablokuj AF przyciskiem z tyłu), zabierz przedmiot i zajmij jego miejsce. Najprościej sprawdza się to przy f/4 – nawet jeśli przesuniesz się o kilka centymetrów, twarz zostanie ostra.

2. Wykrywanie twarzy i oczu. Większość bezlusterkowców i telefonów z ostatnich lat wykrywa oko w każdej klatce serii. Ustaw samowyzwalacz 10 s z serią 3–5 zdjęć: zanim padnie pierwsza klatka, aparat zdąży znaleźć twoją twarz. Przy starszych lustrzankach ten sposób zawodzi – tam lepszy jest punkt 1.

3. Podgląd na telefonie. Aplikacje producentów (Canon Camera Connect, Nikon SnapBridge, Sony Creators’ App, Fujifilm XApp, Panasonic LUMIX Sync, OM Image Share) pokazują obraz na żywo z aparatu. Możesz wskazać ostrość, dotykając własnej twarzy na ekranie, i wyzwolić migawkę telefonem trzymanym poza kadrem.

Mały pilot podczerwieni do aparatu z jednym przyciskiem
Pilot na podczerwień to najtańszy wyzwalacz. Wymaga, żeby aparat „widział” jego sygnał – zwykle czujnik jest z przodu korpusu. Na zdjęciu Nikon ML-L3. Zdjęcie: Fletcher6, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons.

Światło – okno wystarczy

  • Usiądź bokiem do okna, mniej więcej pod kątem 45°. Strona twarzy od okna będzie jasna, druga przejdzie w miękki cień – to klasyczne, rzeźbiące światło.
  • Za ostro? Firanka. Przy bezpośrednim słońcu zasłoń okno cienką firanką albo białym prześcieradłem – zamienia się w ogromny softbox.
  • Odbij cienie. Biała kartka, pudełko po pizzy albo otwarta książka po ciemnej stronie twarzy rozjaśni cień o 1–2 działki.
  • Pilnuj godziny. Po zmianie czasu na zimowy światło dzienne w domu jest użyteczne mniej więcej do 15:30–16:00. Później zostają lampki i świece – o ustawieniach przy takim świetle pisaliśmy w poradniku o zdjęciach przy świecach.
  • Nie mieszaj barw. Jeśli fotografujesz przy oknie o zmierzchu, wyłącz żółtą lampę sufitową – inaczej pół twarzy wyjdzie niebieskie, a pół pomarańczowe.

Kadr i poza

Ustaw aparat na wysokości oczu albo odrobinę wyżej – obiektyw poniżej brody dodaje kilogramów i pokazuje nozdrza. Jeśli nie masz statywu, wystarczy szafka, parapet czy stos książek, a aparat zablokujesz zwiniętym szalikiem. Z odległości 1,5–2 m dłuższą ogniskową (50–85 mm) twarz wygląda naturalnie; szeroki kąt z bliska powiększa nos i dłonie.

Patrz w obiektyw, nie na ekran. Daj sobie zajęcie dla rąk: kubek z herbatą, książka, aparat, sweter naciągnięty na dłonie. Między klatkami serii zmieniaj minimalnie pozę – obrót głowy, uśmiech, spojrzenie w okno. Z 20–30 zdjęć zwykle zostają dwa–trzy naprawdę dobre i to normalne.

Mały pilot Bluetooth z dwoma przyciskami do wyzwalania aparatu w telefonie
Pilot Bluetooth do telefonu kosztuje kilkanaście złotych. Można go schować w dłoni albo pod nogą, żeby nie było go widać w kadrze. Zdjęcie: Draco flavus, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons.

Autoportret telefonem

  • Tylny aparat, nie przedni. Główna kamera ma lepszą matrycę i obiektyw. Kadr sprawdzisz w odbiciu lustra albo na zegarku sparowanym z telefonem (Apple Watch, Galaxy Watch i inne mają pilot aparatu).
  • Tele 2–3× zamiast 1×. Z 2 metrów twarz ma naturalne proporcje, a tło jest mniej zagracone.
  • Samowyzwalacz 10 s robi zwykle serię kilku zdjęć – sprawdź to w ustawieniach aparatu w telefonie.
  • Tryb portretowy sprawdza się przy prostym tle; przy włosach na tle okna potrafi rozmyć ich fragmenty. Wtedy lepiej zrobić zwykłe zdjęcie.
  • Po zmroku postaw telefon stabilnie i pozwól działać trybowi nocnemu – zasady są te same, co przy zdjęciach miasta po zmroku, tylko model musi wytrzymać bez ruchu 2–3 sekundy.

Co to zmienia w praktyce

Najczęstszy błąd w autoportretach to ostrość na tle za osobą – aparat łapie regał, bo w chwili ostrzenia twarzy jeszcze nie było. Zastępczy obiekt i ręczne ostrzenie albo seria z wykrywaniem oka praktycznie eliminują ten problem. Drugi błąd to zbyt mała przysłona: f/1,4 przy 85 mm z 1,5 m daje kilka centymetrów głębi ostrości i wystarczy pochylić się do przodu, żeby ostre były uszy, a nie oczy. Przymknięcie do f/2,8–f/4 nadal rozmyje tło w pokoju, a daje zapas.

Jeśli chcesz wyjść z autoportretem poza dom, zasady światła i kolorów są te same, co w jesiennym portrecie w parku.

Dla kogo

  • Dla osób, które potrzebują zdjęcia do profilu, CV czy na stronę, a nie mają kogo poprosić.
  • Dla fotografów, którzy chcą ćwiczyć portret i światło bez umawiania modeli.
  • Dla tych, którzy prowadzą fotograficzny dziennik albo projekt „jedno zdjęcie dziennie”.

FAQ

Czy do autoportretu potrzebny jest pilot?
Nie. Samowyzwalacz 10 s z serią zdjęć wystarczy. Pilot lub aplikacja przyspieszają pracę, bo nie trzeba wracać do aparatu po każdej klatce.

Jak ustawić ostrość, skoro nikogo nie ma w kadrze?
Ustaw ostrość na przedmiocie w miejscu, gdzie usiądziesz, przełącz na MF i zajmij jego miejsce. Albo włącz wykrywanie oczu i serię po samowyzwalaczu.

Jaka ogniskowa jest najlepsza?
50–85 mm w ekwiwalencie pełnej klatki, w telefonie aparat tele 2–3×. Szeroki kąt z bliska zniekształca twarz.

Gdzie postawić aparat bez statywu?
Na szafce, parapecie, krześle lub stosie książek, na wysokości oczu. Zwinięty szalik albo woreczek z ryżem pomoże ustawić odpowiedni kąt.

Źródło

Poradnik redakcji Sekrety Fotografii na podstawie własnej praktyki. Funkcje zdalnego wyzwalania i wykrywania oczu zależą od modelu – szczegóły w instrukcji twojego aparatu lub telefonu.

Zdjęcie ilustracyjne: autoportret z aparatem w parku, Enoch Leung (K6ka), CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons.

Najnowsze artykuły

Podobne artykuły