instax mini Evo 2 – hybrydowy aparat natychmiastowy z dotykowym ekranem 4,5 cala i filmikiem z czterech sekund przed zdjęciem

Fujifilm pokazał 27 października 2026 roku instax mini Evo 2 – następcę jednego z najpopularniejszych hybrydowych aparatów natychmiastowych. Nowy model ma dotykowy ekran 4,5 cala, matrycę 16,3 Mpix, tryb instax Expanded View z szerszym podglądem niż kadr oraz instax Immersive Movie, który zapisuje cztery sekundy przed naciśnięciem spustu. W Europie ma kosztować 269,99 EUR, a do sklepów trafi pod koniec listopada.

Pierwszy instax mini Evo pojawił się pod koniec 2021 roku i przez lata był dla Fujifilm czymś w rodzaju bestsellera „na prezent”: aparat cyfrowy, który od razu drukuje odbitkę w formacie instax mini, a przy okazji służy jako drukarka do zdjęć z telefonu. Wersja druga zachowuje ten pomysł, ale zmienia sposób obsługi – zamiast małego wyświetlacza i przycisków dostajemy duży ekran dotykowy, a do tego funkcje, których w poprzedniku brakowało, z krótkim nagraniem wideo na czele.

Najważniejsze dane

  • Premiera: 27 października 2026 roku (informacja prasowa FUJIFILM Europe).
  • Cena: 269,99 EUR (sugerowana cena w Europie); polskiej ceny Fujifilm jeszcze nie podał.
  • Dostępność: koniec listopada 2026 roku, w Wielkiej Brytanii od 27 listopada.
  • Matryca: CMOS 1/2,77 cala, ok. 16,3 Mpix efektywnych.
  • Rozdzielczość zdjęć: 2144 × 2860 pikseli w trybie zwykłym, 3100 × 4128 pikseli z efektem szerokokątnym (tylko z kartą microSD).
  • Obiektyw: przysłona f/2.0; ekwiwalent 33 mm dla zwykłych zdjęć i 23 mm z efektem szerokokątnym, ostrość od 10 cm.
  • Ekspozycja: czas 1/4–1/8000 s, ISO 100–1600, korekta ±2 EV co 1/3 EV, balans bieli (auto i 4 ustawienia), lampa błyskowa z zasięgiem ok. 0,5–1,5 m.
  • Ekran: dotykowy LCD 4,46 cala (w materiałach „4,5 cala”), ok. 1,23 mln punktów.
  • Efekty: 10 efektów obiektywu i 10 efektów „filmu” – razem 100 kombinacji, wybieranych pokrętłami.
  • Wideo: instax Immersive Movie – 4 sekundy przed zdjęciem, MP4 H.264, 560 × 992 pikseli, 24 kl./s (wymaga karty microSD).
  • Druk: wkłady instax mini (obraz 62 × 46 mm), ok. 14 s na wydruk, tryby instax-Rich i instax-Natural; ok. 90 odbitek na jednym ładowaniu.
  • Pamięć: wewnętrzna (ok. 45 zdjęć) i microSD do 256 GB.
  • Łączność: Bluetooth 5.2 i Wi-Fi 2,4 GHz, aplikacja instax mini Evo (druk z telefonu, zdalne wyzwalanie, przesyłanie zdjęć, aktualizacje).
  • Wymiary i masa: 87,5 × 125,3 × 43,7 mm, ok. 330 g bez wkładu i karty; ładowanie przez USB-C.
instax mini Evo 2 w dłoni z ekranem dotykowym
Duży ekran dotykowy zastępuje większość przycisków poprzednika. Zdjęcie: materiały prasowe Fujifilm.

Ekran zamiast przycisków i szerszy podgląd kadru

Największą zmianę widać od razu z tyłu: ekran zajmuje prawie całą tylną ściankę. Fujifilm podkreśla, że to właśnie na nim ustawia się kadr, ekspozycję, efekty i wybiera zdjęcie do druku. Fizyczne elementy zostały tam, gdzie dają frajdę – pokrętło obiektywu do zmiany efektów, pokrętło „filmu”, dźwignia drukowania i dwa spusty, do kadru pionowego i poziomego. Z przodu jest lusterko do selfie.

Ciekawszy z punktu widzenia fotografa jest tryb instax Expanded View. Ekran pokazuje szersze pole widzenia niż obszar zdjęcia, a kadr zaznacza ramka. To podobny pomysł jak w dalmierzach i aparatach z wizjerem hybrydowym: widzisz, co wchodzi w kadr z boku, zanim to się stanie – przechodnia, rower, gałąź. Przy zdjęciach ulicznych i grupowych to realna pomoc.

Immersive Movie – cztery sekundy przed zdjęciem

Druga nowość to instax Immersive Movie. Aparat cały czas buforuje obraz i po naciśnięciu spustu zapisuje cztery sekundy, które poprzedziły zdjęcie. Działa to podobnie jak „żywe zdjęcia” w smartfonach, tyle że z myślą o archiwum: w aplikacji można potem przejrzeć wydrukowaną odbitkę razem z krótkim klipem z tamtej chwili. Trzeba tylko pamiętać, że funkcja działa wyłącznie z kartą microSD – w pamięci wewnętrznej klipy się nie zapisują.

Parametry są skromne: 560 × 992 pikseli przy 24 kl./s i bitrate 5 Mb/s. To nagranie „do wspomnień”, nie materiał na film. Kto chce kręcić wideo w stylu instax, ma w ofercie Fujifilm osobny model – instax mini Evo Cinema, który trafił niedawno na listę wynalazków roku magazynu TIME.

Fotograf z aparatem instax mini Evo 2 w parku
Pokrętła efektów i dwa spusty – do kadru pionowego i poziomego. Zdjęcie: materiały prasowe Fujifilm.

Co to zmienia w praktyce

Hybrydowy instax ma jedną dużą przewagę nad analogowym: niczego nie drukujesz w ciemno. Robisz kilka ujęć, wybierasz najlepsze i dopiero wtedy zużywasz wkład. Przy cenie wkładów instax mini to spora oszczędność. Większy ekran w Evo 2 sprawia, że ocena ostrości i ekspozycji przed drukiem jest po prostu wiarygodniejsza niż na małym wyświetlaczu poprzednika.

Warto też zwrócić uwagę na liczby. Zwykłe zdjęcie ma ok. 6 Mpix (2144 × 2860), a zdjęcie z efektem szerokokątnym ok. 12,8 Mpix – i dopiero ono wykorzystuje większą część matrycy. Do odbitki instax mini to i tak dużo więcej, niż potrzeba, ale pliki cyfrowe będą przyzwoite także do udostępnienia w sieci czy wydrukowania w małym formacie. Ręczna korekta ekspozycji ±2 EV i wybór balansu bieli pomagają tam, gdzie automatyka instaxów zwykle się gubi: pod światło i przy sztucznym oświetleniu.

Druga rola aparatu to drukarka do telefonu. Z aplikacji drukuje się JPEG, PNG i HEIF, choć wtedy rozdzielczość druku jest niższa (318 dpi) niż przy zdjęciach zrobionych samym aparatem (635 × 318 dpi). Na jednym ładowaniu Fujifilm podaje ok. 90 wydruków.

Aparat instax mini Evo 2 z wysuniętą odbitką instax mini
Odbitki w formacie instax mini drukuje się dźwignią, jak przewijanie filmu. Zdjęcie: materiały prasowe Fujifilm.

Dla kogo

  • Dla osób, które chcą odbitek „od ręki”, ale bez marnowania wkładów – na imprezy, wyjazdy, do albumu czy na lodówkę.
  • Dla właścicieli pierwszego mini Evo, którym przeszkadzał mały ekran – Evo 2 to wyraźna zmiana w obsłudze.
  • Na prezent świąteczny – premiera pod koniec listopada wypada idealnie przed grudniem, choć na polskie ceny trzeba jeszcze poczekać.
  • Mniej dla purystów analogu – kto lubi ryzyko i niepowtarzalność jednej odbitki, wybierze raczej analogowe instaxy, np. niedawno opisany instax SQUARE 2.

FAQ

Ile kosztuje instax mini Evo 2?
Sugerowana cena w Europie to 269,99 EUR. Polskiej ceny Fujifilm na razie nie podał.

Kiedy będzie w sklepach?
Pod koniec listopada 2026 roku; brytyjska strona instax podaje datę 27 listopada.

Czy potrzebna jest karta pamięci?
Do zwykłych zdjęć nie – pamięć wewnętrzna mieści ok. 45 zdjęć. Karta microSD jest jednak potrzebna do Immersive Movie i do zdjęć szerokokątnych w pełnej rozdzielczości.

Jakie wkłady pasują?
Standardowe wkłady FUJIFILM instax mini (odbitka 86 × 54 mm, obraz 62 × 46 mm), sprzedawane osobno.

Czy można drukować zdjęcia z telefonu?
Tak, przez bezpłatną aplikację instax mini Evo (Bluetooth i Wi-Fi).

Źródło

Zdjęcia: materiały prasowe Fujifilm.

Najnowsze artykuły

Podobne artykuły