Xiaomi 23 września 2026 roku pokazało w Chinach smartfony 18 Pro i 18 Pro Max z trzema aparatami Leica, w tym dwoma modułami 200 Mpix: głównym z matrycą 1/1,28″ i peryskopowym teleobiektywem 75 mm. W Chinach ceny zaczynają się od 5999 CNY za 18 Pro i 6999 CNY za 18 Pro Max, a producent potwierdził, że serię Pro po raz pierwszy wprowadzi też na rynki światowe jeszcze w 2026 roku.
Do tej pory Xiaomi trzymało modele Pro w Chinach, a do Europy trafiały podstawowa wersja i Ultra. Seria 17 Pro nie wyszła poza Chiny. Przy okazji konferencji Snapdragon Summit firma zapowiedziała jednak globalną premierę 18 Pro, a Xiaomi India napisało, że telefony pojawią się „wkrótce”. Dokładnej daty ani cen poza Chinami na razie nie ma.
Najważniejsze dane
- Aparat główny: 200 Mpix, matryca Light Hunter 960 typu 1/1,28″ (technologia LOFIC), obiektyw Leica Summilux f/1.67, stabilizacja optyczna
- Teleobiektyw: 200 Mpix, peryskop, ekwiwalent 75 mm (ok. 3,2×), f/2.4, OIS, makro z 12 cm
- Ultraszeroki kąt: 50 Mpix, 102°, f/2.4, makro z 5 cm
- Przedni aparat: 50 Mpix, f/2.2, wideo 4K 60 kl./s
- Wideo: do 8K, 4K 120 kl./s
- Ekrany: 6,4″ (18 Pro) lub 6,9″ (18 Pro Max), OLED LTPO 1–120 Hz, do 4000 nitów; z tyłu dodatkowy ekran 2,7″ lub 2,9″
- Procesor: Snapdragon 8 Elite Gen 6 (18 Pro) / 8 Elite Extreme Gen 6 (18 Pro Max)
- Bateria (Chiny): 7000 mAh / 8500 mAh, ładowanie 100 W przewodowo i 50 W bezprzewodowo
- Odporność: IP66, IP68 i IP69
- Masa: 203 g / 235 g
- Ceny w Chinach: 18 Pro od 5999 CNY (12/256 GB) do 9999 CNY (wersja przezroczysta 16 GB/1 TB); 18 Pro Max od 6999 CNY do 10 999 CNY

Dwa razy 200 Mpix – po co?
Najciekawszy dla fotografa jest teleobiektyw. Moduł 75 mm z matrycą 200 Mpix pozwala wycinać kadr z dużym zapasem – 2× z takiego pliku to wciąż ok. 50 Mpix, więc ekwiwalent 150 mm wygląda znacznie lepiej niż cyfrowy zoom z typowego 12- czy 50-megapikselowego teleobiektywu. 75 mm to też klasyczna ogniskowa portretowa, a minimalna odległość 12 cm robi z niego przyzwoity obiektyw do makro bez zniekształceń perspektywy.
Główna matryca 1/1,28″ z LOFIC (dodatkowy kondensator w pikselu, który przechowuje nadmiar ładunku) ma poprawić zakres tonalny w jednym naświetleniu. W praktyce oznacza to mniej przepalonych świateł przy kadrach pod słońce i mniej zależności od składania wielu klatek HDR, które przy ruchomych obiektach daje artefakty. Oba 200-megapikselowe moduły domyślnie łączą piksele i zapisują zdjęcia w niższej rozdzielczości – pełne 200 Mpix jest trybem na specjalne okazje, przy dobrym świetle.

Co to zmienia w praktyce
Dla polskiego kupującego najważniejsze jest to, że Pro Max może stać się tańszą alternatywą dla modelu Ultra. Dotąd, żeby dostać od Xiaomi mocny teleobiektyw w oficjalnej dystrybucji, trzeba było sięgać po najdroższy telefon w ofercie. Jeśli 18 Pro Max trafi do Europy w cenie wyraźnie niższej niż Ultra, fotograficzna różnica może być mniejsza niż różnica w cenie.
Warto jednak poczekać na szczegóły wersji globalnej. Według certyfikacji opisywanych przez Notebookcheck globalne modele mają dostać mniejsze baterie – ok. 6000 mAh w 18 Pro i ok. 7050 mAh w 18 Pro Max – oraz nieco wolniejsze ładowanie. To stały wzorzec Xiaomi – globalne wersje poprzednich flagowców też miały mniejsze ogniwa niż chińskie. Xiaomi nie potwierdziło jeszcze tych liczb oficjalnie. Nie wiadomo też, które kolory i warianty pamięci trafią do Europy.

Dla kogo
18 Pro to propozycja dla osób, które chcą poważnego teleobiektywu w telefonie o przekątnej 6,4″, co wśród flagowców z peryskopem nie jest częste. 18 Pro Max celuje w tych, którzy dużo filmują i fotografują w podróży – większy ekran, większa bateria i ten sam zestaw aparatów. Osoby, które potrzebują dłuższych ogniskowych niż 75 mm, nadal powinny patrzeć w stronę modeli Ultra albo konkurentów z teleobiektywem 5× i konwerterami.
FAQ
Kiedy Xiaomi 18 Pro będzie w Polsce?
Xiaomi potwierdziło tylko globalną premierę „w tym roku”. Daty europejskiej i polskich cen jeszcze nie podano.
Czy globalna wersja ma te same aparaty?
Według dotychczasowych informacji zestaw aparatów jest ten sam, różnice dotyczą baterii i ładowania.
Ile kosztuje w przeliczeniu?
5999 CNY to w przeliczeniu nieco ponad 3000 zł, ale ceny chińskie nie zawierają europejskiego VAT i marż – w Europie flagowce Xiaomi są zwykle wyraźnie droższe.
Czy telefon ma kolory Leica?
Tak – aparaty są opracowane z Leicą i mają jej profile kolorystyczne, a do tego nowe funkcje przetwarzania z pakietu, który Xiaomi nazywa „Legendary Moment”.
Źródło
FoneArena – specyfikacja i ceny · Gizmochina – potwierdzenie globalnej premiery · Notebookcheck – wersje globalne · PetaPixel
Zdjęcie główne: Xiaomi 18 Pro Max, materiały prasowe Xiaomi.





