Leica z serii 0 nr 103 sprzedana w Wetzlarze za 4,25 mln euro – ponad dwa razy powyżej szacunku

Wageman Visuals
Projekty, które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Zobacz portfolio →Branding · opakowania · druk
Reklama

Leica z serii 0 o numerze 103, wykonana w 1923 roku, została sprzedana 10 października 2026 roku na 8. aukcji Wetzlar Camera Auctions za 4,25 mln euro z opłatą aukcyjną. Szacunek wynosił 1,5–2 mln euro, więc cena końcowa przebiła go ponad dwukrotnie. To trzeci egzemplarz z niewielkiej serii próbnej, od której zaczęła się historia małoobrazkowej Leiki.

Aukcje starych Leik od kilku lat co chwilę przynoszą rekordy, a aparaty z serii 0 są na szczycie tej listy. To nie są zwykłe zabytki – to egzemplarze, którymi Ernst Leitz sprawdzał w 1923 roku, czy pomysł Oskara Barnacka na mały aparat na film kinowy 35 mm w ogóle ma sens. Dwa lata później, na targach w Lipsku w 1925 roku, pokazano seryjną Leikę I i fotografia zmieniła się na zawsze.

Najważniejsze dane

  • Aparat: Leica z serii 0 (0-Serie), 1923 rok, numer seryjny 103
  • Aukcja: 8. aukcja Wetzlar Camera Auctions, sobota 10 października 2026, Wetzlar (Niemcy), lot nr 3
  • Szacunek: 1 500 000 – 2 000 000 euro
  • Cena końcowa: 4 250 000 euro z opłatą aukcyjną (według komunikatu domu aukcyjnego)
  • Licytacja: ok. 20 minut, kilku licytujących przez telefon
  • Pochodzenie: ponad 50 lat w prywatnej kolekcji w USA
  • Kupujący: nieujawniony

Czym jest seria 0

Oskar Barnack, konstruktor w zakładach Leitz w Wetzlarze, zbudował około 1914 roku prototyp nazywany dziś Ur-Leicą. Był to mały aparat na perforowaną taśmę 35 mm, z klatką 24×36 mm – czyli formatem, który później nazwano małym obrazkiem albo pełną klatką. Po I wojnie światowej Ernst Leitz II zdecydował się na próbę: w 1923 roku powstała krótka seria aparatów, które rozdano fotografom do testów. Źródła podają, że było ich 22 lub 23 – i właśnie ta seria 0 jest bezpośrednim poprzednikiem Leiki I z 1925 roku.

Wageman Visuals
Projekty, które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Branding · opakowania · druk
Portfolio →
Reklama

Egzemplarze serii 0 różnią się od produkcyjnych Leik I wieloma szczegółami konstrukcji, bo był to etap prób. Każdy z nich ma znany numer i własną historię, dlatego kolekcjonerzy traktują je jak pojedyncze dzieła, a nie „model aparatu”.

Siedziba Leica Camera w Leitz-Park w Wetzlarze
Siedziba Leica Camera w Leitz-Park w Wetzlarze – w tym mieście 10 października 2026 roku sprzedano Leikę z serii 0 nr 103. Zdjęcie ilustracyjne: Hanneke Heinemann, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons.

Na tle innych rekordów

  • Leica 0-Serie nr 105 – 14,4 mln euro na 40. aukcji Leitz Photographica Auction w 2022 roku; to nadal najdroższy aparat sprzedany na aukcji.
  • Leica 0-Serie nr 112 – 7,2 mln euro z opłatą aukcyjną na Leitz Photographica Auction 27 czerwca 2025 roku.
  • Leica 0-Serie – 3,5 mln euro z opłatą na 5. aukcji Wetzlar Camera Auctions w październiku 2023 roku.
  • Leica 0-Serie nr 103 – 4,25 mln euro, 10 października 2026.

Nr 103 nie pobił więc rekordu, ale znalazł się w ścisłej czołówce najdroższych aparatów w historii aukcji.

Co jeszcze sprzedano w Wetzlarze

Według komunikatu domu aukcyjnego inne wysokie ceny (z opłatą aukcyjną) osiągnęły m.in.:

  • pozłacana Leica I Model C „Luxus” z 1931 roku – 375 000 euro,
  • prototyp Leiki M4 z ok. 1965 roku – 375 000 euro,
  • Leica MP w czarnym lakierze z 1956 roku – 325 000 euro,
  • ręcznie wykonany prototyp Leiki Model A – 225 000 euro,
  • wczesna czarna Leica M3 z czarnym licznikiem klatek – 187 500 euro,
  • prototyp Leitz na klatkę kwadratową 24×24 mm (1946–1948) – 137 500 euro,
  • zestaw kosmicznego aparatu Arsenał Salut 1V z 1968 roku – 75 000 euro,
  • prototyp obiektywu Nikon Fish-Eye Nikkor 6.2 mm f/5.6 z 1970 roku – 75 000 euro.

Co to zmienia w praktyce

Dla zwykłego fotografa – niewiele, ale wynik pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, rynek najrzadszych aparatów jest bardzo mocny i nadal rośnie: przy szacunku do 2 mln euro licytacja trwała 20 minut. Po drugie, wartość ma przede wszystkim historia i udokumentowane pochodzenie. Seria 0 to początek formatu 24×36 mm, na którym dziś pracuje każdy pełnoklatkowy bezlusterkowiec – stąd takie emocje.

Jeśli masz w szufladzie starą Leikę po dziadku, zanim cokolwiek z nią zrobisz, sprawdź numer seryjny i nie próbuj jej czyścić ani naprawiać na własną rękę. Oryginalny stan i dokumentacja mają dla kolekcjonerów ogromne znaczenie.

Dla kogo

  • Dla miłośników historii fotografii i kolekcjonerów aparatów.
  • Dla fotografujących Leiką – to przypomnienie, skąd wziął się format, którym się posługują.

FAQ

Czy to najdroższy aparat w historii?
Nie. Rekord nadal należy do Leiki z serii 0 nr 105 – 14,4 mln euro w 2022 roku.

Ile było aparatów serii 0?
Około dwudziestu – źródła podają 22 lub 23 egzemplarze z 1923 roku.

Kto kupił aparat?
Dom aukcyjny nie ujawnił nabywcy.

Źródło

Zdjęcie główne (ilustracyjne): Ur-Leica, prototyp Oskara Barnacka – poprzednik serii 0, Rama, CC BY-SA 2.0 FR, via Wikimedia Commons.

Najnowsze artykuły

Wageman Visuals
Projekty,które klientbierze do ręki.zapamiętuje.poleca dalej.
Branding, opakowania,
druk wielkoformatowy.
Zobacz portfolio →
Reklama

Podobne artykuły